To nasi krewni, dokładnie mojego ojca-Antoniego Szałkiewicza. Jan i Jerzy Krzywcowie mieszkali w Grodnie na ulicy Piaskowej, ojciec, jako żołnierz WP,służąc w Grodnie na Foluszu, często u nich bywałw domu. Kazimierż Krzywiec, nauczyciel, Pani dziadek, pochowany na cmentarzu w Porozowie, odwiedzam jego grób. Krzywcowie-fajna, zasłużona bardzo rodzina dla Rzeczy Pospolitej! Wiktor Szałkiewicz Grodno
2017-02-21 Wiktor Szałkiewicz