village Bierazniaki

Message:

Ze wspomnień Bohdana Polonisa z Gabryjałowszczyzny k/ Graużyszek: "Wujka Aleksandra (Santockiego) praktycznie nie pamiętam. Raz byliśmy z Rodzicami w Lidzie, w której Wujostwo wtedy mieszkali, ale z tej bytności zachowały się w mojej pamięci tylko fragmenty zabaw z ich dziećmi i więcej nic! Natomiast z opowieści rodzinnych zapamiętałem, że Jego ojciec był zarządcą dużych majątków ziemskich i folwark Łopocie kupił jeszcze przed I wojną. W swoich dobrach długo nie gospodarzył, gdyż zmarł nagle w 1918 roku na skutek zaczadzenia. Troska o dom, folwark i czterech młodszych braci spadła na barki Wujka. Gospodarka na roli nie bardzo Go interesowała i pociągała, więc skoro tylko wykształcił i usamodzielnił swe młodsze rodzeństwo, Łopocie oddał w dzierżawę, a sam podjął pracę, już jako rezerwista, w instytucjach wojskowych. Wujostwo zamieszkują początkowo
w Lidzie, a następnie w Grodnie, gdzie wuj pracuje jako pracownik cywilny w Dowództwie Okręgu Korpusu nr 3. "

Reply to the message

*
*
*
*
*

Back