Mój dziadek Włodzimierz Wołocznik brał udział w I wojnie światowej jako żołnierz 10 Imperatorskiej Rosyjskiej Armii cara Mikołaja II, w 1916 pod Grodnem dostał się do niewoli niemieckiej wraz ze 100 tys. żołnierzy zaboru rosyjskiego (w tym wielu Polaków, Białorusinów). Spędził w niewoli niemieckiej 3 lata pracując jako górnik w kopalni na Śląsku wówczas niemieckim. W 1919 r. wrócił do Klecka, do wioski Zubki tam do 1930r.był zarządcą w majątku Pani Bernowiczowej. W 1930r. urodził się mój ojciec Jerzy i cała rodzina przeniosła się do Klecka na ul. Zawalną. Mój dziadek był manszardem, chodził po domach i zbierał zamówienia na obrazy. W związku z tym, że okolice Klecka były bardzo biedne często podróżował daleko od Klecka.
Rodzinnym zawodem było szewstwo w Polskiej księdze zawodów z 1929r. figuruje nazwisko Wołocznik W. - szewc w Klecku.
2010-01-18 Zbigniew Wołocznik